Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.
| < Czerwiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Liczniki bez rejestracji

Łódź

sobota, 18 października 2008

flaczki  

Serce roście patrząc na te tłumy! Targi Natura Food 2008 rozpoczęte. Zaskakująco wiele osoób zainteresowanych wytwarzaną w okolicy żywnością. Przemiłe panie z Kół Gospodyń Wiejskich od serca częstują przygotowanymi w domu smakołykami. Żeby nikomu nie uchybić postanowiłam opisać najciekawsze produkty w kolejności alfabetycznej :-)

Dmosin

W oddalonym o 30 km od Łodzi Dmosinie pani Anna Grabowicz wypieka urocze chatki z piernika. Aż się chce zostać Małgosią (lub Jasiem)! :-) Chwila guglania i chatkę możecie sami zobaczyć.

Wraz z chlebem dmosińskim pani Lidii Sławińskiej chatka wpisana jest na ministerialną listę produktów tradycyjnych. A rzeczony chlebek na zakwasie - pyszności :-)

Krzętle

Gotowe dania w słoiczkach to nie jest to, co zazwyczaj kojarzy nam się z pojęciem zdrowej, dobrej kuchni. Ale firma Krzętle z powiatu wieluńskiego udowadnia, że jak się chce to wszystko da się zrobić :-) Ich produkty nie zawierają barwników, konserwantów ani sztucznych ulepszaczy. Są przygotowywane z warzyw od okolicznych rolników na bazie wody źródlanej z własnego ujęcia. O firmie jeszcze napiszę, bo zapowiada się ciekawie. Tymczasem na zdjęciu flaczki z boczniaków, które razem z wyżej wzmiankowanym chlebkiem zapewniły mi szybki i smaczny obiad po męczącym dniu :-)

Łask

Już 600 lat temu wójt łaski otrzymał prawo do warzenia piwa. W XV i XVI wieku za sprawą Wielkiego Kanclerza Koronnego Jana Łaskiego tutejsze piwo było godne królewskich stołów. Bracia Kaczorowscy z Browaru Koreb starają się nawiązać do tej tradycji i muszę przyznać, że świetnie im wychodzi :-) Nie jestem wielką fanką piwa, ale ich miodowe (główna nagroda na tegorocznych targach Polagra) to prawdziwy cymes.

Gwoli recenzenckiej uczciwości przyznaję się, że przez obsługę stoiska zostałam skorumpowana dwiema butelkami na wynos, przeznaczonymi dla szczególne miłych (bądź szczególnie natrętnych...) zwiedzających. Dlatego przetestowałam podarunek na P. i oto opinia niezależnego eksperta: "Lepsze niż inne piwa tego typu". O! :-)

Ozorków

Z Łodzi do Ozorkowa dojechac można choćby nawet tramwajem. Tutejsza spółdzielnia mleczarska może się pochwalić ziołowym pikantnym serem o unikalnym aromacie (Magnacki). Robią jeszcze dwa inne rodzaje żółtego sera, ale tylko ten jadłam i mogę gorąco polecić.

Parzęczew

Fundacja Prym wsparła parzęczewskie gospodynie, żeby mogły świat zadziwić swoimi wyrobami. I zadziwiają. Mam nadzieję, że pierogi domińczaki podbiją serca komisji festiwalowej, tak jak podbiły moje. Wyobraźcie sobie delikatne ciasto ziemniaczano-serowe wypełnione farszem z siekanego jajka z koperkiem, a to wszystko usmażone na złoto w głebokim tłuszczu. Mmmm... ślinka cieknie na samo wspomnienie. I kto by pomyślał, że taki skarb ukrywa się jedyne 30 km od Łodzi?

Od pani Moniki Olczyk z tego samego stoiska kupiłam zaś ślicznie przystrojony słoik marynowanej sałatki z ogórków z papryką, marchewką i czymś tam jeszcze oraz konfitury z cukinii. Tych ostatnich trochę się boję, ale do odważnych świat należy ;-)

Wójcin

Oddalony o ponad 100 km, ale należący wciąż do województwa łódzkiego ma prężnie działające KGW. Ciepłe, miłe, gadatliwe, za drobną opłatą nakarmiły zupełnie innymi plackami ziemniaczanymi (z bardzo drobno startych ziemniaków, podawane z sosem czosnkowym) i obdarowały materiałami informacyjnymi o powiecie wieruszowskim. Niech ta wzmianka będzie skromnym podziękowaniem :-)

Podsumowując: Człowiek mieszka tu tyle lat i nawet się nie spodziewa jakie cuda można znaleźć tuż za płotem :-)

Ciąg dalszy nastąpi...

20:56, isia2711 , Łódź
Link Komentarze (2) »
piątek, 17 października 2008

Pierwsze od stu lat miodobranie w Polsce zorganizowała fundacja WWF. To dzięki niej w Spale odradza się zapomniana tradycja. WWF rok temu ściągnęła do Polski mistrzów bartnictwa z Baszkirii, którzy przekazali tajemnice swego fachu entuzjastom, chcącym zostać bartnikami. Członkowie Mazowiecko-Świętokrzyskiego Towarzystwa Ornitologicznego dowiedzieli się, jak dziać barcie, czyli drążyć specjalne dziury w drzewach, tak by pszczoły mogły założyć w nich swoje gniazda. Później nauczyli się doglądać osy, a wczoraj zobaczyli, jak prowadzi się zbiory. Za rok sami się nimi zajmą. Mistrzowie z Baszkirii uroczyście namaścili swoich następców.

WWF zapowiada, że w lesie koło Spały mogą powstać kolejne barcie, tak by za kilka lat powstał tu ośrodek znany w całej Europie z miodu dzikich pszczół.

Wygląda on i smakuje inaczej niż ten z ula. Aromatem przypomina miód wielokwiatowy, ale jest nieco ostrzejszy. W kolorze ciemnobrązowym, nie jest tak przejrzysty jak ten, kupowany od pszczelarzy. Wszystko dlatego, że miód z barci nie jest odwirowywany oraz zawiera pyłki i kawałki plastra (dlatego czuć w nim wosk). Produkt dzikich pszczół ma więcej mikroelementów i substancji aktywnych niż to, co powstaje w ulu.

[źródło Gazeta Wyborcza]

A tutaj pszczółka-pirat na podwójnej ciągłej ;-)

niedziela, 12 października 2008

targi 

W przyszły weekend odbędą się Dni Naturalnej Żywności NATURA FOOD 2008.

W programie konkurs żywności regionalnej "Łódzki Tygiel Smaków", konkurs dla mistrzów kuchni na najlepsze danie z produktów ekologicznych, spotkania z Kevinem Ainstonem pod hasłem "Polska kuchnia w oczach Anglika" i stoiska producentów, gdzie zapewne będzie można podegustować małe co-nieco.

Gorąco zapraszam do Łodzi w dniach 18-19 października, hala nr 1 przy ul. Stefanowskiego 30.

Czy myślicie, że mogę ubiegać się o kartę dla profesjonalistów? ;-)

środa, 17 września 2008

ocean

Tak nazywa się wystawa wielkoformatowych fotografii, którą przez całe lato można było oglądać na starej krańcówce w Parku Staromiejskim. Zdjęcia powiszą jeszcze do 28 września. Można przyjść o dowolnej porze dnia i nocy. Wstęp bezpłatny :-)

A 20 września jest Dzień Oceanu. Z tej okazji w godzinach 14:00-20:30 odbędą się wykłady, dyskusje i prezentacje na temat konieczności ochrony bioróżnorodności mórz i oceanów, a także pokaz filmu "W krainie jednorożca" Nicolasa Hulota. Zapraszam :-)

Dopisek 10.10: Juz po wystawie, ale natrafilam wlasnie na fotoreportaż, można zobaczyc jak bylo klimatycznie :-)

poniedziałek, 01 września 2008

Lada dzien rozpocznie sie VII Festiwal Dialogu Czterech Kultur. Info ze strony:

Festiwal Dialogu Czterech Kultur w Łodzi zorganizowano po raz pierwszy w 2002 roku z inicjatywy Witolda Knychalskiego. Festiwal miał służyć promowaniu dialogu między kulturami (zwłaszcza tworzącymi niegdysiejszą Łódź: polską, niemiecką, żydowską i rosyjską), pobudzaniu życia artystycznego w Łodzi, budowaniu wizerunku miasta – miejsca o pasjonującej przeszłości, i szukającego swojej obecnej tożsamości poprzez otwarcie na inne kultury i przekonania. Od tego czasu festiwal przyczynił się do promocji Łodzi, która coraz częściej traktowana jest jako wyjątkowe miejsce na mapie Europy Środkowej: wielki tygiel kulturowy, czerpiący swoje siły z dialogu między kulturami.

A tutaj mozna zobaczyc bardzo ciekawy i bogaty program. Jak to zwykle w Lodzi na wiekszosc imprez wstep jest za darmo ;-)

Serdecznie wszystkich zapraszam :-) A dla turystow obiecana mapka eko-miejsc.

Aha, i z gory przepraszam za ewentualne blogowe opoznienia, ale sami rozumiecie - bede latac, sluchac, ogladac. Bedzie sie dzialo :-D

czwartek, 31 lipca 2008

Dzisiaj przeczytalam, ze piekny palac zbudowany przez Towarzystwo Kredytowe Miejskie w 1881 roku przy ulicy Średniej (obecnie Pomorska) ma prywatnego inwestora i zostanie odrestaurowany. Przejdzie bardzo gruntowna renowacje, wraz z odtworzeniem detali we wnetrzach. Swietna, bardzo optymistyczna wiadomosc. Teraz palac jest bardzo piekny, ale strasznie zniszczony . Niedlugo bedzie po prostu piekny :-) Trzymam kciuki za sukces, bardzo mocno.

Tu mozna przeczytac artykul, a tu zobaczyc kilka fajnych fotek.

A ze nie pasuje do tematyki bloga? Jak to nie pasuje! To tez jest forma odzyskiwania zasobow ;-)

czwartek, 17 lipca 2008

Chcecie zobaczyc na wlasne oczy, ze najbardziej wyjatkowe miasto w Polsce wcale nie jest tak szare, bure i ponure, jak oficjalna propaganda glosi?

Prosze:

http://snakeeyes.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?403730

http://hodowca.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?265195

To wszystko prawda, mamy:

  • najwiekszy w Polsce ogrod botaniczny
  • 33 parki, z ktorych 11 uznano za zabytki
  • piekna i nowoczesna palmiarnie z unikatowa kolekcja kaktusow
  • wielki las w granicach miasta

Pieeeeknie tu jest :-)

poniedziałek, 14 lipca 2008

Chyba jakieś zielone fluidy unoszą się w powietrzu. Były już zielone szkoły - teraz czas na zielone przedszkola :-)

 (...)przedszkole Ekoludek stanie w Natolinie, trzy kilometry od skrzyżowania w Nowosolnej. Z centrum Łodzi jest spory kawałek, ale za to wokół dużo zieleni i las. - Mamy 5 tys. mkw. działki. Dzieci będą opiekować się przedszkolnym ogródkiem. Dodatkową atrakcją stanie się minizoo z kozą i królikami. Będziemy organizować wycieczki z leśnikiem do lasu, gdzie dzieci zobaczą rezerwat bukowy, rośliny, zwierzaki.

Cały artykuł tutaj.

Gdybym miała kogo posyłać do przedszkola, tę opcję przemyślałabym z pewnością. Tym bardziej, że niedaleko mojego domu jeżdżą busiki do Natolina :-)

21:30, isia2711 , Łódź
Link Komentarze (6) »