Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.
| < Czerwiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Liczniki bez rejestracji
środa, 14 stycznia 2009

Zgłosiłam Zieloną Stronę do konkursu na bloga roku. Dlaczego?

  1. Żeby więcej osób o niej usłyszało.
  2. Żeby sprawdzić czy moje pisanie podoba się Wam na tyle, że jesteście skłonni zainwestować 1,22 PLN w SMSa ;-)
  3. Ponieważ całkowity dochód z wysłanych SMSów zostanie przekazany na rehabilitację dzieci z porażeniem mózgowym.

Zapraszam więc do głosowania :-)

SMSy można wysyłać do 22 stycznia do godziny 12:00.

Aby oddać swój głos na Zieloną Stronę należy wysłać kod B00248 pod numer 7144. Więcej informacji można znaleźć tutaj.

A, zapomniałabym. Wśród osób, które zagłosują wylosowane zostana nagrody - aparaty fotograficzne. Warto głosować :-)

14 stycznia 2009, środa

Jak widać na blogu powrót do normalnego trybu życia po urlopie jest ciężki. Mózg wyjałowiony dziesięcioma godzinami pracy nie ma natchnienia do pisania. Oby do weekendu! ;-/

Na pocieszenie znowu jestem we Lwowie. Ukraina jest ostatnio na czołówkach serwisów informacyjnych całej Europy w związku z rosyjskim gazem. Na szczęście moja praca nie jest związana z przemysłem gazowo-energetycznym, bo wtedy na pewno nie miałabym czasu na pisanie dla przyjemności ;-)

Ale postanowiłam się zainspirować poradami unijnych ekspertów, że powinniśmy ograniczyć zużycie paliw gazowych o co najmniej 20%. Poszperałam wśród porad na oszczędzanie gazu i zamierzam je po kolei wdrażać w życie.

Na pierwszy ogień (nomen omen) pójdzie dobieranie właściwego palnika do rozmiaru garnka. Kuchenka ma cztery różne palniki, a ja z przyzwyczajenia i tak używam w kółko tych samych dwóch...

Za mały ogień sprawia, że garnek zbyt wolno się rozgrzewa. Trwa to dłużej i powoduje zwiększone zużycie gazu.

Za duży - niepotrzebnie ogrzewa boki garnka albo powietrze wokół. Gaz również się marnuje.

Dlatego od dzisiaj postanawiam zwracać uwagę na wielkość garnka i odpowiednio do niego dostosowywać palnik i płomień.

[zdjęcie stąd]

21:02, isia2711 , dom
Link Komentarze (4) »
13 stycznia 2009, wtorek
20:25, isia2711 , inne
Link Dodaj komentarz »
12 stycznia 2009, poniedziałek
20:24, isia2711 , inne
Link Dodaj komentarz »
11 stycznia 2009, niedziela
20:24, isia2711 , inne
Link Dodaj komentarz »
10 stycznia 2009,sobota
20:23, isia2711 , inne
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 stycznia 2009

 

9 stycznia 2009, piątek

W ramach wyzwania czytelniczego czytam sobie "Targowisko próżności" Thackeraya. Rzecz dzieje się nie tak dawno temu, cóż to jest dwieście lat w historii wszechświata, a tak wiele się zmieniło...

Można sobie wyobrazić świat, gdzie żeby mieć ciepło trzeba najpierw narąbać drwa. Żeby się umyć trzeba nanosić wody w wiadrze. Żeby poczytać wieczorem trzeba kupić dużą ilość świec. To zupełnie zmienia perspektywę myślenia o zasobach.

Na przykład, czy zużywałabym taką samą ilość wody, gdybym każdy litr musiała wnieść na trzecie piętro na własnych plecach? Przypuszczam, że wątpię ;-)

Wiele już zmian wprowadziłam, aby oszczędzić wodę (szybkie prysznice, powtórne wykorzystanie). Co jeszcze mogę zrobić?

Wydaje mi się, że wystarczy odkręcać kran minimalnie, tak jak na zdjęciu. Bo przy pełnym otwarciu zaworu, a przy kranach "z wajchą" o to nietrudno, sporo wody po prostu przecieka przez palce. Dosłownie.

Zatem od dzisiaj będę zwracać na to baczną uwagę i odkręcać tylko ciut-ciut :-)

[pijący ptaszek stąd

22:37, isia2711 , dom
Link Komentarze (8) »

8 stycznia 2009, czwartek

Koniec roku to okres świątecznych imprez firmowych. Różnych tam takich zakrapianych "śledzików" i innych korporacyjnych pseudo-wigilii. W końcu trzeba wykorzystać resztki funduszu socjalnego, żeby nie przepadł ;-)

U mnie było dzisiaj spotkanie noworoczne. Z nieodzownym zestawem motywujących przemówień plus wyżerka i wódka gratis. Niektórzy zachowywali się jakby od tygodnia nic w ustach nie mieli albo jakby ich właśnie wypuścili z odwyku po nieudanej terapii anty-alkoholowej. A później efekty są takie, jakie miałam okazję zaobserwować - większość imprezy spędza się w czułych objęciach klozetu... ;-/

Jaki jest sens spożycia takiej ilości alkoholu, żeby wkrótce potem wszystko zwrócić? Ani to przyjemne, ani ekologiczne. Jedzenia szkoda. A wódki szkoda, tym bardziej ;-)

Nie powiem, też mi się zdarzyło parę razy. Ale od teraz już się będę miarkować :-)

[kotek "z twarzą wtuloną w kotlet schabowy" stąd

22:26, isia2711 , inne
Link Komentarze (2) »
środa, 07 stycznia 2009

 

Wizytę u fryzjera przeżyłam, chociaż o mały włos bym zrezygnowała z uwagi na śnieżycę. Ale skoro obiecałam na blogu, to już niehonorowo by było się migać. Dzięki przesympatycznej pani Kasi, która wykazała maksimum zrozumienia dla mojej irracjonalnej fobii i postarała się, żeby cały proces trwał jak najkrócej, nie było nawet tak strasznie. Zmianę można uznać za zaliczoną :-)

***

Przy takich mrozach jak teraz odkręcone na full* kaloryfery ogrzewają, ale jednocześnie bardzo wysuszają powietrze. Dla skóry w tym czasie niezbędny jest dobry krem nawilżający, a dla całego organizmu - odpowiednie nawilżanie wdychanego powietrza.

Dzisiejszy pomysł Frugalistki:

- zamiast kupować nawilżacz powietrza - powieś na kaloryferze wilgotny ręcznik;

u mnie nie zadziała, bo nawilżacz już mam kupiony ;-) Za to mogę go od dzisiaj po prostu nie używać.

[na zdjęciu wilgotny las deszczowy]

*Fakt, że w moim domu jest to (full - 1), sytuacji znacząco nie poprawia...

22:30, isia2711 , dom
Link Komentarze (10) »
wtorek, 06 stycznia 2009

W tym roku mogę być z siebie dumna, bo nic ze świątecznych przysmaków nie wylądowało w śmieciach. A ciasta i ciasteczka nadal dojadam :-) 

Ale nie wszędzie jest tak różowo...

Jedna trzecia żywności kupionej na święta trafia do kosza; w ten sposób we Włoszech marnuje się jedzenie wartości 800 milionów euro - twierdzi związek rolników Coldiretti, powołując się na sondaż przeprowadzony wśród konsumentów.

Związek zaapelował do Włochów, by zwłaszcza w dobie obecnego kryzysu starali się uratować jak najwięcej jedzenia ze świątecznego stołu.

Dlatego przypomniano wszystkim, że jest wiele potraw, których resztki można wykorzystać, m.in.: pulpety, zapiekanki, pizze, jajecznice z rozmaitymi dodatkami, ratatouille (danie z bakłażanów, cukini, papryki, cebuli i pomidorów), toskańska zupa, czy knedle trydenckie.

Z resztek tradycyjnych ciast pandoro i panettone, kupowanych masowo przed Bożym Narodzeniem, można przygotować oryginalne desery - zauważyli włoscy rolnicy.

To właśnie ciast marnuje się najwięcej - wynika z sondażu. Do kosza trafia 22 proc. wypieków. Na drugim miejscu w rankingu marnotrawstwa znajdują się owoce - Włosi wyrzucają ich 17 proc.

[artykuł pochodzi stąd]

Zmieniłam już szampon na bardziej ekologiczny i używam go mniej. Zmieniłam odżywkę na bardziej przyjazną dla środowiska. Co jeszcze mogę zrobić? Zmienić włosy ;-)

Z zielonego punktu widzenia im krótsze tym lepsze. Mniej produktów pielęgnacyjnych, mniej wody do mycia i płukania. Ale nie zamierzam ostrzyc się na jeżyka. I bez tego dzisiejsza zmiana będzie dla mnie drastyczna, bo nienawidzę chodzić do fryzjera.

Postanowiłam zredukować długość włosów o połowę, co wyniesie dokładnie 34 cm. Wielbicielki fryzurek stylizowanych na Sinnead O'Connor mogą się śmiać z mojego poświęcenia, ale ja naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio miałam takie krótkie...

Pójdę jutro. Opublikowanie zmiany przed jej dokonaniem jest po to, żebym już nie mogła się wycofać. Gdyby kolejny wpis się nie pojawił to będzie oznaczało, że zeszłam na zawał po zobaczeniu efektów ;-(

[zdjęcie stąd]

23:04, isia2711 , inne
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 05 stycznia 2009

 

5 stycznia 2009, poniedziałek

Za oknem minus 15 stopni. Ciągle mam wolne, więc mogłabym leniuchować, czytać i rozmyślać przy kubku ciepłej herbatki i stercie świątecznych pierniczków. Ale za bardzo lubię moje konwersacje z angielskiego, żeby nie iść do pracy tylko dlatego, że jestem na urlopie ;-)

Ruszyłam się poza najbliższą okolicę pierwszy raz od nastania mrozów. Tramwaje i autobusy, oczywiście, niedogrzane. Autobus na ogrzewanie emituje dodatkowe ilości CO2. Myślę, że mogłyby być ciutkę cieplejsze, bez szkody dla środowiska, gdyby wszyscy postanowili robić to co ja - wsiadać tymi samymi drzwiami co inni, żeby niepotrzebnie nie wietrzyć wnętrza na przystankach.

[a na zdjęciu przykład co jeszcze można zrobić z autobusem miejskim, żeby się choć trochę rozgrzać]

 

4 stycznia 2009, niedziela

Odkurzacz chyba usłyszał, że ma być rzadziej używany i postanowił zdecydowanie zaprotestować ;-( W połowie sprzątania okazało się, że worek jest przepełniony, zapasowe były ale wyszły, a tu pełno kociej sierści, rozsypanego żwirku wokół kuwety i pokruszonych ciastek u stóp fotela.

Chciał nie chciał, musiała złapać za miotłę i ogarnąć chociaż to, co się ogarnąć dało. Tak naprawdę większość mieszkania, bo dywan mam tylko w sypialni. Inspirujące doświadczenie :-)

Postanowienia na dzisiaj:

  1. Kupić worki do odkurzacza
  2. Odkurzać tylko dywan, a resztę zamiatać

[na obrazku miotła wyścigowa z turbo doładowaniem]

23:56, isia2711 , dom
Link Dodaj komentarz »

 

3 stycznia 2009, sobota

Zima - sezon wzmożonego smarkania. Skończyły się i trzeba dokupić. Połaziłam po osiedlowych sklepikach w poszukiwaniu opcji najbardziej eko.

Żadnych tam wydumanych makulaturowych-organicznych, oczywiście, nie było. Ale oprócz produktu liczy się też opakowanie. A raczej brak opakowania. Lub jak najmniej opakowania w przeliczeniu na jednostkę towaru. A jeśli już opakowanie to z surowców nadających się do przetworzenia.

Chusteczki higieniczne. Uniwersalne dwuwarstwowe. 130 sztuk. Luzem w kartonowym pudełku. Li i jedynie. Sukces.

[a stąd pochodzi piękne dekupażowane pudełko na chusteczki, czyli chustecznik] 

23:52, isia2711 , zakupy
Link Komentarze (4) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20