Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(226) Chrupiący poranek

jogurt z owocami

Chrupiące płatki, domowej roboty jogurt, trochę owoców. Śniadaniowa poezja rozpoczyna się w czerwcu wraz z pierwszymi truskawkami, przez jagody, borówki, wiśnie, morele, maliny, aż do brzoskwiń, śliwek i gruszek. Pyszności.

W starej książce znalazłam niedawno przepis na domowej roboty Granolę. Granola to zwykłe płatki śniadaniowe, ale podprażenie ich w piecu sprawia, że nabierają wspaniałego orzechowego aromatu i przyjemnej chrupkości. Podobno w tej formie są też lżej strawne.

Przygotowanie jest banalnie proste (przepis poniżej), a ma się 100% gwarancji, że w składzie nie znalazło się nic podejrzanego: polepszacze, wzmacniacze, czy inne aromaty identyczne z naturalnymi. I można dopasować kompozycję smaków do swoich upodobań czy awersji.

Dlatego od dzisiaj postanawiam sama przygotowywać mieszankę płatków śniadaniowych. I Was też gorąco zachęcam.

[apetyczny obrazek stąd]

***

GRANOLA (przepis na około kilogram mieszanki)

3 szklanki płatków owsianych (to jest akurat jedno opakowanie tak zwanych "górskich")

1 szklanka innych płatków - jęczmienne, żytnie, pszenne - wg gustu

1/2 szklanki wiórków kokosowych

1/4 łyżeczki soli

Powyższe składniki trzeba dobrze wymieszać w misce i dodać jedną szklankę bakalii jakie się lubi - rodzynki, orzechy włoskie czy laskowe, migdały, kandyzowane owoce, nasiona dyni lub słonecznika (mnie najbardziej smakuje zestaw migdały+słonecznik+kandyzowana papaja).

4 łyżki miodu i 1/4 szklanki oleju lekko podgrzać w rondelku na malutkim gazie i mieszać, aż się połączą.

Do suchych składników powoli wlewać olej i dobrze wymieszać. Wyłożyć na blachę do pieczenia na grubość około 2 centymetrów. Piec 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, a następnie zmniejszyć temperaturę do 130 stopni i piec jeszcze około 40 minut, aż się ładnie zrumieni. Od czasu do czasu trzeba przemieszać, żeby się równo przypiekło.

Po wystudzeniu przełożyć do szczelnie zamkniętego pojemnika - może to być ozdobna puszka albo zwykły słoik z zakrętka, to nie ma wpływu na smak ;-)


 

środa, 31 sierpnia 2011, isia2711

Polecane wpisy

  • (223)Głodnych nakarmić

    Prowadzenie ekologicznego życia tutaj jest z jednej strony trudne - nie ma recyclingu opakowań, nie ma zrozumienia dla niechęci do plastikowych torebek*, nie ma

  • (220)Kocham budyń!

    Gdy za oknem buro, a w duszy ponuro warto zjeść coś miłego. Angielskojęzyczni mają na taka potrawę określenie comfort food , jedzenie na pocieszenie. To musi by

  • (193)Are you nuts?

    22 grudnia 2008, poniedziałek To pytanie niezawodnie ciśnie się na usta przy okazji ostatnich przedświątecznych zakupów. Czyste szaleństwo i zawrót głowy. Mega

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/10/18 19:59:28
Cieszę się, że wróciłaś czytałam wtedy, będę czytać i teraz :)
Pozdrawiam
K.
-
2014/02/13 10:09:37
Ciekawi mnie od jakiegoś czasu życie po zielonej stronie świata. Nawet już nie rozliczam podatku na papierze tylko używam program pit 2014, żeby nie marnować papieru za dużo. Zostanę z blogiem na dłużej, bo celuje w to co mam na myśli.
-
2014/03/17 17:49:45
Idealna śniadanko do opłakiwania jak wysoka jest stawka podatku pit 38 dzięki za pomysł!