|
Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.
Ostatnie wpisy
Liczniki bez rejestracji |
Blog > Komentarze do wpisu
(221)Wsiąść do pociągu bylejakiego...
18 lutego 2009, środa Pierwszą związaną z tym wyjazdem eko-decyzją był wybór środka transportu. Pisałam już wcześniej o tysiącach kilometrów przelatywanych przeze mnie w podróżach służbowych. Tym razem, ku zdumieniu wszystkich w pracy*, zdecydowałam się pojechać pociągiem. Pociąg wcale nie taki bylejaki, bezpośredni leżankowy o 13:40 z Krakowa Głównego. Toalety pozostawiają nieco do życzenia, ale za to pan konduktor robi pasażerom herbatkę. Więcej czasu się stoi na granicy czekając na zmianę kół i kontrolę celną, niż jedzie (jedyne 8 godzin). Ale ogólnie da się znieść :-) Dlatego postanowiłam, że do Lwowa nie będę latała samolotem, jeśli nie będzie to niezbędnie konieczne. *Dział obsługi wyjazdów zagranicznych uważa mnie teraz za pomyloną wariatkę, ale co mi tam ;-) [bylejaki pociąg stąd] wtorek, 31 marca 2009, isia2711
TrackBack
|