Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

Battery low

Trzydniowy wyjazd do Szwecji. Praca codziennie od 9:00 do 24:00. To nie jest ekologiczne. Bateryjka mi się wyczerpała... :-(

środa, 21 stycznia 2009, isia2711

Polecane wpisy

  • Do trzech razy sztuka?

    Przepraszam, że opuściłam Was na tak długi czas. I na dodatek nie mogę obiecać, że się to już więcej nie powtórzy ;-( Niestety, zgodnie z przewidywaniami, trudn

  • Śmieciowe jedzenie

    W tym roku mogę być z siebie dumna, bo nic ze świątecznych przysmaków nie wylądowało w śmieciach. A ciasta i ciasteczka nadal dojadam :-) Ale nie wszędzie jest

  • Brainwashing

    Po czterech dniach wypruwania z siebie wegetariańskich flaków we Lwowie wróciłam do domu. Chyba mam zapalenie krtani, chyba nie mammarskości wątroby, na pewno m

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/01/27 22:37:49
żyjesz ??????? a może postanowiłaś jeszcze bardziej oszczędzać energię :))))
siły dużo życzę,a naładowanie akumulatorów polecam spacer nad rzeką. Płynąca woda dodaje sił
-
2009/01/27 23:28:50
No właśnie. Isiu, martwimy się o Ciebie...

Uśmiech też dodaje sił! To specjalna seria uśmiechów Tylko dla Ciebie:
:)
:D
;-)
-
2009/02/02 20:49:52
Isiu? Jesteś tam?
Pozdrowionka.
-
2009/02/14 00:04:16
Nie martwcie się, już jestem :-)
Jak to mówią - złego diabli nie wezmą ;-)

Faktycznie, od tych uśmiechów od razu czuję się silniejsza :-D
Idę szukać rzeki... ;-)
-
2009/02/15 01:07:58
:-)