Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(158)Śmierdząca sprawa

róża

Są chwile w życiu człowieka, kiedy idzie w ustronne miejsce, robi co ma do zrobienia i... No, powiedzmy sobie szczerze, aromat nie jest najprzyjemniejszy. Sprejom już powiedziałam stanowcze NIE! Ale przecież nie mogę tak całkiem zaśmierdnąć... ;-(

Tutaj w artykule polecają zapachowe świeczki zamiast odświeżacza w psikadełku. I na pewno jest to jakieś rozwiązanie. Ale przyszło mi do głowy jeszcze inne. Wiecie co to jest pot-pourri? :-)

Ususzyłam płatki róż z przywiędłego bukietu (recycling), wsypałam do ładnego koszyczka po owocach (recycling do kwadratu), ustawiłam na półce w ubikacji i skropiłam aromatycznym olejkiem różanym. Zamiast paskudnego aerozolu mam super-eko naturalny aromat.

Jak kwitnące rosarium* właśnie przed chwilą podsypane obornikiem ;-)

[zdjęcie stąd]

*Tutaj można zobaczyć parę fotek z rosarium w Ystad. Niesamowity aromat, bo każdy krzaczek jest innej odmiany. Gorąco polecam wycieczkę. To w końcu tylko rzut beretem ze Świnoujścia :-)

poniedziałek, 17 listopada 2008, isia2711

Polecane wpisy

  • (218)Some like it hot

    Dzisiaj ostatni odcinek zainspirowany ukraińskimi kłopotami z gazem, bo już wróciłam do domu :-) Co oczywiście nie zwalnia mnie z obowiązku wymyślania kolejnych

  • (217)Pamiętaj abyś pokrywki używał

    Nadal na Ukrainie, więc nadal o gazie. Niezawodna Podagrycznik jak zawsze słusznie prawi o używaniu pokrywek podczas gotowania. Przy użyciu garnka z pokrywką

  • (216)Wyższa szkoła gotowania na gazie

    14 stycznia 2009, środa Jak widać na blogu powrót do normalnego trybu życia po urlopie jest ciężki. Mózg wyjałowiony dziesięcioma godzinami pracy nie ma natchni

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/11/17 22:42:47
A masz jakiś patent na niesprejowe neutralizowanie zapachów kociej kuwety?
-
2008/11/17 22:44:11
Zamknięta kuweta z filtrem w dachu.
A czasem porządny przeciąg ;-/
-
2008/11/18 12:23:39
A może kotkom też by różanych płatków sypnąć ;) A nuż im sie spodoba :)
-
2008/11/18 13:14:50
super pomysł - do zrobienia u mnie , tylko muszę się doprosić o jakąś różę :)
-
2008/11/18 21:00:03
madziaq Wykrakałaś, spodobało się ;-(
Przyszłam do domu i miałam do wyzbierania stertę płatków z podłogi w łazience...
Muszę gdzieś wyżej postawić.
-
2008/11/18 21:01:48
podagrycznik Nie musi być zaraz róża. Równie dobrze sprawdzą się inne badyle, suche liście, szyszki :-)