Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(81)Dobra zupa, pomidorowa

Pamiętacie scenę z Dnia Świra, gdy Kondrat przychodzi do mamy na obiad, a ona wszystkie jego inteligenckie rozterki puentuje tekstem: "Ale zjedz zupę, dobra zupa, pomidorowa"? To jedna z moich ulubionych (i scena, i zupa). Taka czysta esencja maminej troski. Nieważne co ci się tam we łbie roi, byle zupę zjeśc to będzie dobrze ;-)

Ale to prawda, że pomidorowa zupa jest dobra, bo jest dobra i pomidorowa (trawestując znane studenckie powiedzonko o tanim winie). Korzystając z sezonu wyprodukowałam wielki gar, na bazie prawdziwych pomidorów (dwa i pół kilo!). Odrobina śmietanki, zielona pietruszka, szczypta świeżo mielonego pieprzu, cuuuudoooownie :-)

No i tak cudownie mi bylo wczoraj na niedzielny obiad plus dokładka na kolację. Jeszcze dużo zostało, więc dzisiaj na kolację też. I wiecie co ja robię???  Zjadam miseczkę zupy. OK, tak szczerze, to dwie miseczki. A podgrzewam cały wielki gar, bez sensu! Marnuję gaz na zagotowanie trzy razy więcej zupy niż potrzebuję. To niewiarygodne... :-(

Dosyć tego. Od dzisiaj podgrzewam tylko tyle, ile zostanie zjedzone za jednym razem.

A na zakonczenie - piosenka o pomidorach. Wiecznie zielona ;-)

poniedziałek, 01 września 2008, isia2711

Polecane wpisy

  • (218)Some like it hot

    Dzisiaj ostatni odcinek zainspirowany ukraińskimi kłopotami z gazem, bo już wróciłam do domu :-) Co oczywiście nie zwalnia mnie z obowiązku wymyślania kolejnych

  • (217)Pamiętaj abyś pokrywki używał

    Nadal na Ukrainie, więc nadal o gazie. Niezawodna Podagrycznik jak zawsze słusznie prawi o używaniu pokrywek podczas gotowania. Przy użyciu garnka z pokrywką

  • (216)Wyższa szkoła gotowania na gazie

    14 stycznia 2009, środa Jak widać na blogu powrót do normalnego trybu życia po urlopie jest ciężki. Mózg wyjałowiony dziesięcioma godzinami pracy nie ma natchni

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/09/02 11:23:45
Zauważyłem, że niewiele osób udziela się pod Twoimi wpisami. Kibicuję takiej postawie jaką reprezentujesz, malutkimi kroczkami poprawiasz stan naszej planety, gospodarujesz rozsądnie środkami, podoba mi się to wszystko bardzo ponieważ bliska jest mi taka postawa (chociaż jej nie opisuję). Fajnie by było gdyby więcej ludzi decydowało się na racjonalny tryb życia ze świadomością, że fakt iż przyszli na ziemię nie usprawiedliwia nadużywania jej zasobów.
BTW, dzienpo.blox.pl, zapraszam:)
-
2008/09/02 16:50:22
Moze sie wstydza? Albo boja?
Chociaz nie ma czego, ja nie gryze :-)
Jak jestes odwazny, to mozesz sie wiecej poudzielac ;-)

BTW Dziekuje, zajrzalam :-)