Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(7)Dieta bogatoresztkowa

19 czerwca 2008, czwartek 

Wczoraj nie bylo wpisu, bo troszke zabalowalam i po powrocie do domu padlam, ale przyszedl mi do glowy kolejny pomysl (jak jeszcze bylam w stanie myslec ;-) ) - jedzenie poza domem.

Idziemy do restauracji. Porcje sa standaryzowane, zas apetyt nie. Zatem zjadamy i przystawke, i zupe, i... drugie danie sie cale nie zmiescilo. Zostalo 3/4 ziemniakow, na przyklad. Obsluga sprzata talerze, a pyszne mlode ziemniaczki laduja gdzie? w smieciach, a jakze! No chyba ze by mieli jakas umowe z rolnikiem na odbior zlewek kuchennych, ale to chyba epoki mi sie pomylily ;-)

A przeciez na 'dzien po' kefir plus odsmazane kartofelki to jest to co tygrysy lubia najbardziej, nieprawdaz? Zwlaszcza, ze gotowac sie nieeeee chceeee... ;-)

Zatem w celu zmniejszenia marnotrawstwa od dzisiaj grzecznie prosze o spakowanie resztek na wynos - jesli nie ja to moze pies sasiadow zje, ale dobrego jedzenia wyrzucac nie bede.

 

piątek, 20 czerwca 2008, isia2711

Polecane wpisy

  • (226) Chrupiący poranek

    Chrupiące płatki, domowej roboty jogurt , trochę owoców. Śniadaniowa poezja rozpoczyna się w czerwcu wraz z pierwszymi truskawkami, przez jagody, borówki, wiśni

  • (223)Głodnych nakarmić

    Prowadzenie ekologicznego życia tutaj jest z jednej strony trudne - nie ma recyclingu opakowań, nie ma zrozumienia dla niechęci do plastikowych torebek*, nie ma

  • (220)Kocham budyń!

    Gdy za oknem buro, a w duszy ponuro warto zjeść coś miłego. Angielskojęzyczni mają na taka potrawę określenie comfort food , jedzenie na pocieszenie. To musi by

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/06/21 22:50:28
No właśnie od jakiegoś czasu robię podobnie, najczęściej z pizzą, którą uwielbiam. Zwykle 2 kawałki już mi się nie mieszczą, a jeśli zabiorę je ze sobą - mam kolację, lub śniadanie :)
-
isia2711
2008/06/22 20:52:41
To teraz możesz mieć fajne, modne usprawiedliwienie, gdyby ktoś zarzucił Ci skąpstwo, bądź wręcz buractwo - zawsze można powiedzieć eco-friendly recycling, he, he ;-)