Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(5)E-rachunki

rachunki

Przyszedl wlasnie rachunek za telefon z Tepsy - 5 kartek formatu A4, w kopercie z makulatury (pozytyw!) i z listem zachecajacym do przejscia na rachunki elektroniczne otrzymywane mailem. To jest  swietna mysl na dzisiejsza zmiane! :-)

Juz wypelniam formularz rachunkow elektronicznych, jutro wysle i postaram sie sprawdzic czy inni dostawcy mediow rowniez zgodza sie zrezygnowac z papierowych faktur. Troche tego jest, wiec moze uda sie uratowac kolejne drzewko, nawet malutkie ;-)

[obrazek stąd]

wtorek, 17 czerwca 2008, isia2711

Polecane wpisy

  • (218)Some like it hot

    Dzisiaj ostatni odcinek zainspirowany ukraińskimi kłopotami z gazem, bo już wróciłam do domu :-) Co oczywiście nie zwalnia mnie z obowiązku wymyślania kolejnych

  • (217)Pamiętaj abyś pokrywki używał

    Nadal na Ukrainie, więc nadal o gazie. Niezawodna Podagrycznik jak zawsze słusznie prawi o używaniu pokrywek podczas gotowania. Przy użyciu garnka z pokrywką

  • (216)Wyższa szkoła gotowania na gazie

    14 stycznia 2009, środa Jak widać na blogu powrót do normalnego trybu życia po urlopie jest ciężki. Mózg wyjałowiony dziesięcioma godzinami pracy nie ma natchni

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/06/18 15:14:30
Popieram i czynię podobnie: piorę tak jak Ty, od 1,5 roku chodzę po schodach (pracuję na X p.) - świetnie się sprawdza jako zaprawa przed wypadem na narty, choc "wspinam się" cały rok, nie tylko zimą, jeżdżę komunikacją publiczną i rowerem - w miarę możliwości, przeszłam na e-rachunki i e-konta... Dlaczego to robię (żyję tak niewygodnie)? Przede wszystkim dla zdrowia (czuję się "fit"), po drugie z potrzeby "niemarnowania" zasobów.
Tak trzymaj!
-
isia2711
2008/06/18 22:55:30
Dziekuje pieknie za slowa wsparcia :-)
Jednak troszeczke sie z Toba nie zgodze. Jedna z idei, ktora mi przyswieca jest wykazanie, ze zycie mniej marnotrawne wcale nie jest tak niewygodne, jakby sie moglo wydawac. Trzeba tylko troche wyobrazni i dobrej woli :-)
A X p.? - fiu, fiu! Podziwiam :-D
-
2008/06/19 10:05:05
Powinnam była napisać "niewygodne" - bo to nie jest moje określenie, a raczej tych, którzy czasem komentują mój styl życia, pytając np. po co chodzę cały rok po schodach, skoro na narty jadę tylko zimą, wystarczyłoby 6 tyg. przed wyjazdem ;-) Argumenty o zdrowym stylu życia, a co dopiero o oszczędzaniu energii - nie trafiają (przecież to nie moja winda, a gdyby nawet to czy nie szkoda nóg/czasu/energii? ;-) )
Podobnie z dojazdem do pracy: po co jeździć kolejką SKM (mieszkam w 3mieście), skoro można sobie "wygodnie" postać godzinę w koreczkach, za to we własnym samochodzie (synonim luskusu - powinien dawno przestać nim być)? ;-) Rozbraja mnie widok tasiemcowych kolejek na drodze, gdzie w 1 samochodzie siedzi 1 osoba i nikogo to nie dziwi ani nie daje do myślenia. Smutne i straszne.
-
isia2711
2008/06/22 20:57:02
Fakt, niestety :-/

Ale swoją drogą to jest właśnie piękne w przestrzeni internetowej, że można spotkać ludzi o podobnych przekonaniach i uzyskać wsparcie - nawet jeśli w realu wszyscy dookoła uważają Cię za eko-świra ;-)