Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(4)Prądowym skrytożercom mówimy NIE

Czyste prześcieradła wyprane w 30 stopniach sie suszą, gazete poniedzialkowa przeczytalam online i pamietalam, zeby w pracy chodzic po schodach.  Na razie idzie mi niezle :-)

Staram sie z uwaga obserwowac swoje nawyki i dostrzegac co robie zupelnie bezmyslnie i z rozpedu, a kilowaty/hektolitry/i inne takie uciekaja nie wiadomo kiedy. Na przyklad dzisiaj. Wrocilam z pracy i jak co dnia wlaczylam komputer, sprawdzilam poczte, odpisalam na kilka maili i poszlam do kuchni robic kolacje - po co mi do tego wlaczony komputer? czy nie moglabym odpisac na maile po kolacji - i zaoszczedzic godzine pracy kompa???

No wlasnie... moglabym. Od dzisiaj wiec zadnego rozpedowo-bezmyslnego wciskania guziczkow! :-)

A ten kalkulatorek pokazuje, ze 1 godzina pracy komputera mniej zaoszczedzi rocznie 84 kWh.

poniedziałek, 16 czerwca 2008, isia2711

Polecane wpisy

  • (218)Some like it hot

    Dzisiaj ostatni odcinek zainspirowany ukraińskimi kłopotami z gazem, bo już wróciłam do domu :-) Co oczywiście nie zwalnia mnie z obowiązku wymyślania kolejnych

  • (217)Pamiętaj abyś pokrywki używał

    Nadal na Ukrainie, więc nadal o gazie. Niezawodna Podagrycznik jak zawsze słusznie prawi o używaniu pokrywek podczas gotowania. Przy użyciu garnka z pokrywką

  • (216)Wyższa szkoła gotowania na gazie

    14 stycznia 2009, środa Jak widać na blogu powrót do normalnego trybu życia po urlopie jest ciężki. Mózg wyjałowiony dziesięcioma godzinami pracy nie ma natchni

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: