Ekologiczne życie na co dzień. 365 zielonych zmian na 365 dni w roku, czyli małe kroki we właściwym kierunku. Przez rok, każdego dnia, zamierzam wprowadzać w swoje miejskie życie jedną pro-ekologiczną zmianę. Zmiana raz wprowadzona będzie kontynuowana aż do końca roku. A dalej? Się zobaczy. Zaczęłam w czerwcu 2008, trzynastego w piątek, na szczęście, więc trzymajcie kciuki.

Liczniki bez rejestracji
Blog > Komentarze do wpisu

(10)Zamiast wyciskać, utnij mu koniec

Okrągły dziesiąty wpis (może powinnam to jakoś uczcić? ;-) ) będzie o małych wrednych tubeczkach z kosmetykami. Producenci muszą mieć w tym jakiś cel, że nigdy nie daje się wycisnąć kremu do końca. Choćby się człowiek męczył i pocił jak Pudzian, zawsze na dnie coś zostaje - jest to szczególnie złośliwe, gdy tubka jest półprzezroczysta i wszystko widać.  Wrrrr!

Właśnie tak stało się dzisiaj z moim ulubionym kremem do rąk Yves Rocher z arniką. Nic a nic się już  nie dawało wycisnąć, a nie mam drugiego w zapasie, więc ucięłam mu koniec. I co się okazało? Że przy wylocie tubki jest jeszcze ilość kremu spokojnie wystarczająca na tydzień smarowania. Na pewno złośliwie to robią!

Od dzisiaj więc każda zużyta tubka zostanie przecięta! Niech odda wszystko, do ostatniej kropelki :-)

niedziela, 22 czerwca 2008, isia2711

Polecane wpisy

  • (198)Noc z kremem

    27 grudnia 2008, sobota W tym roku jakoś Mikołaj nie przyniósł mi żadnych kosmetyków. Pewnie to dobrze, bo zdążyłam już sobie sama zrobić zapasy ;-) Ostatnio ki

  • (190)Pryszczata herbata

    19 grudnia 2008, piątek W życiu kobietyo najbardziej nawet nieskazitelnej cerze następuje taki moment, kiedy pojawia się pryszczyk. Jeden, albo dwa. Malutkie pr

  • (174)Intymna ekologia

    3 grudnia2008, środa Wraz z przejściem naszego kraju ze świata gospodarki centralnie sterowanej do świata gospodarki rynkowej (aka dzikiego kapitalizmu) nastąp

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/06/25 12:22:07
witam

I jestem kibicem Twojego blogu.
Trafiłam przypadkiem i śledzę. Niektóre z Twoich pomysłów stosuję o innych sobie przypominam, a jeszcze inne odkrywam.Gratuluje i tak trzmaj
Pozdrawiam
-
isia2711
2008/06/25 22:27:35
Witam gorąco pierwszą kibickę i serdecznie zapraszam do śledzenia :-)))
Oraz dzielenia się swoimi pomysłami, oczywiście. Zwłaszcza, że ja nie mogę uczciwie i na włąsnym przykładzie dawać porad 'zazielenienia' swojego życia z maluchem - pewnie sama bym wysiadła po trzydziestej-dzisiaj-zasikanej-$@#@%- ekologicznej-pieluszce-tetrowej ;-)

-
fg2002
2008/06/29 13:04:10
Ja zawsze z tubkami tak robie. Choćby dlatego, że jej wyczerpanie sie zawsze mnie zaskakuje. Na szczęście wyczerpanie jest, na co zwróciłaś uwage, z początku zawsze tylko powierzchowne. Zawsze można wydłubać jakieś rezerwy.
-
isia2711
2008/10/08 12:05:28
www.supermozg.pl/supermozg/1,91628,5568381,Dzien_10__Utnij_mu_koniec_.html
-
2008/10/19 00:10:30
mnie to zawsze intrygują opakowania z urządzeniami dozującymi. Ciekawy jestem czy działy B+R (R&D) badają takie urządzenia pod kątem: Ile potrzeba mydła żeby konsument mógł dobrze umyć ręce? czy bardziej pod kątem: Ile mydła trzeba "wypstryknąć" na raz, żeby po 200 pstryknięciach konsument mógł kupić kolejne opakowanie?

Może ktoś wie?